Zbliża się jesień, a ja zamiast więcej czasu na czytanie mam go coraz mniej, ale się staram .. bardzo się staram w każdej wolnej chwili czytać :)
Obecnie jestem bardziej zbieraczem i już nie mam miejsca na półkach, a ja dalej coś kupuję. Bo jak nie skorzystać z rabatów i promocji :) Czy ktoś z was czytał jakąkolwiek książkę ze stosiku?
1. "Miłość jest jak Toskański deser" Flumeri Elisabetta, Giacometti Gabriella - za 10 zł na allegro
2." Prosektorium" Olga Paluchowska Święcka - za 7,90 zł w księgarni
3 "Powrót na Majorkę" Anna Klara Majewska - w Pani Domu za 11,99 zł
4. "Francuski romans" Jennifer Robson - za 14,99 zł
5. "Kruchość jutra" Ewa Bauer - dostałam od autorki
6. "Dzika droga" Cheryl Strayed - za 10 zł w księgarni
7. "Szczęście pachnące wanilią" Magdalena Witkiewicz - wygrana w konkursie
8. "Oszustki" Kerstin Ekman - za 10 zł w księgarni
Nabyłam jeszcze egzemplarz "Powrót do domu" Thayer Nancy w Pani Domu, zwiedziłam całe miasto i dostałam jedyną i ostatnią gazetę, teraz będę polować za każdym razem.
Chciałabym powiedzieć, o swojej drugiej pasji, oprócz czytania oczywiście. Zajmuję się również haftem krzyżykowym, ale obrazy wyszywam tylko zimą i jest mi bardzo ciężko wyperswadować czas na obie pasje. Więc do rzeczy postanowiłam zrobić sobie zakładkę do książki, aby mieć coś nietuzinkowego i unikatowego :) I moje dzieło wygląda tak, tylko jeszcze nie oprawione :)
7 września 2014
11 sierpnia 2014
"Dziesięć płytkich oddechów" - K. A. Tucker
Książka, którą pochłonęłam w jeden dzień. Wzruszająca, a
zarazem zaskakująca. Całość wciąga, aż wręcz magnetyzuje, nie można jej odłożyć
na półkę i po prostu o niej zapomnieć … jest to niemożliwe. Na długo zapadnie
mi w pamięć.
Jest to historia o dwóch siostrach: 20 letniej Kacey i 16
letniej Livie, które w wypadku tracą najbliższych. Uciekają od prawnych
opiekunów, którymi są wujkowie i zamieszkują w Miami. Właśnie tam starają się odnaleźć
siebie i swój świat. Livie jest aniołkiem, spokojna, ugodowa, nigdy nie krzyczy
i na wszystko się zgadza, natomiast Kacey to jej odwrotność. Burza emocji, żalu
i wszystkich negatywnych emocji. Starają się uzupełniać, aby żyć normalnie. Tylko
nie do końca im to wychodzi ponieważ Kacey ma w żyłach wolę walki. Właśnie tak
pokazuje i wyrzuca swoje emocje, bo nie potrafi mówić o przeszłości, a jak ktoś
dotyka jej dłoni, zapada w nicość, ciemność, która cofa ją do dnia wypadku.
W Miami
poznaje Trenta, w którym po pewnym czasie się zakochuje, ale niestety on też ma
ciężkie przeżycia za sobą o których nie chce mówić, mroczną przeszłość, która
okazuje się pod koniec powieści.
W tej książce jest wszystko, miłość, przyjaźń, dobre serce i
bezinteresowność, ale również ból, ogromna pustka, koszmary które pojawiają się
co noc. I strach, że kiedy zbliżysz się do kogoś, to go też możesz stracić. Książka
wywołała burzę emocji w moim sercu bo tak naprawdę nie wiemy czy my
potrafilibyśmy wybaczyć, potrafilibyśmy znów zaufać po takich przejściach. Czy
wystarczyło by nam dziesięć płytkich oddechów. By żyć, czuć, oddychać.
Moja ocena to 10/10 :)
Moja ocena to 10/10 :)
8 sierpnia 2014
"Młyn nad Czarnym Potokiem" - Anna J. Szepielak
Ostatnio skończyłam bardzo interesującą książkę. Jest ona o matce i żonie, o ojcu, który dba tylko o siebie i swoje potrzeby.
Marta jest matką 5 letniej Uli i żoną
Adama. Od pewnego czasu zauważa, że jej uczucie do męża trochę
przygasło. Adam jest z zawodu archeologiem i fascynują go wykopaliska,
pracuje w muzeum. Jest tak zafascynowany swoją pracą, że nawet nie
zauważa, że coś złego zaczyna się dziać w ich małżeństwie. Marta dzięki
siostrze Grażynce utrzymuje emocje na wodzy, choć czuje, że jej życie
nie układa się tak jakby ona chciała. Odkąd urodziła córeczkę jest
prawdziwą matką polką, pranie, sprzątanie, gotowanie i zaczyna ją to już
męczyć.
Siostry dowiadują się, że do rodziców przyjeżdża ciotka z Ameryki, aby przepisać majątek po matce, a prababci Marty. Przez odwiedziny jest ogromne zamieszanie bo oczywiście Helena (matka dziewcząt) chce, aby wszystko było idealne, potrawy wyśmienite i żeby goście się nie nudziły. We wszystkich przygotowaniach prosi córki. W między czasie Adam oświadcza, że dostał idealną posadę za granicą, gdzie będzie uczestniczył w wykopaliskach i otrzyma większe pieniądze, aby wesprzeć kruchy domowy budżet. Marta nie chce go puszczać, ale dobrze wie, że Adam do końca życia będzie jej wypominał, że stracił przez nią taką szansę na rozwój zawodowy i takie odkrycia.
Adam wyjechał, a Marta dała się namówić na wcześniejsze przeniesienie do rodziców. Ula też się bardzo cieszy, choć nie może pogodzić się z wyjazdem ojca.
Okazało się że ciocia przyjeżdża wcześniej czyli na najbliższe święta wielkanocne, więc przygotowania ruszyły pełną parą. W między czasie Marta dowiaduje się o tajemnicy rodzinnej, a dokładniej chce tą tajemnice odkryć.
Moja recenzja się na tym kończy bo jeśli opowiem czym skończyły się poszukiwania Marty i jak rozwiązała wszystkie problemy związane z Adamem to nie będzie chciało wiele z was jej przeczytać bo i po co skoro już wszystko będzie wiadomo:)
Na koniec mogę dodać tylko tyle, że książka jest bardzo ciepła, bardzo szybko się ją czyta, wciąga od samego początku, a i koniec jest zaskakujący. Fajna lektura na te nasze zimowe wieczory.
Siostry dowiadują się, że do rodziców przyjeżdża ciotka z Ameryki, aby przepisać majątek po matce, a prababci Marty. Przez odwiedziny jest ogromne zamieszanie bo oczywiście Helena (matka dziewcząt) chce, aby wszystko było idealne, potrawy wyśmienite i żeby goście się nie nudziły. We wszystkich przygotowaniach prosi córki. W między czasie Adam oświadcza, że dostał idealną posadę za granicą, gdzie będzie uczestniczył w wykopaliskach i otrzyma większe pieniądze, aby wesprzeć kruchy domowy budżet. Marta nie chce go puszczać, ale dobrze wie, że Adam do końca życia będzie jej wypominał, że stracił przez nią taką szansę na rozwój zawodowy i takie odkrycia.
Adam wyjechał, a Marta dała się namówić na wcześniejsze przeniesienie do rodziców. Ula też się bardzo cieszy, choć nie może pogodzić się z wyjazdem ojca.
Okazało się że ciocia przyjeżdża wcześniej czyli na najbliższe święta wielkanocne, więc przygotowania ruszyły pełną parą. W między czasie Marta dowiaduje się o tajemnicy rodzinnej, a dokładniej chce tą tajemnice odkryć.
Moja recenzja się na tym kończy bo jeśli opowiem czym skończyły się poszukiwania Marty i jak rozwiązała wszystkie problemy związane z Adamem to nie będzie chciało wiele z was jej przeczytać bo i po co skoro już wszystko będzie wiadomo:)
Na koniec mogę dodać tylko tyle, że książka jest bardzo ciepła, bardzo szybko się ją czyta, wciąga od samego początku, a i koniec jest zaskakujący. Fajna lektura na te nasze zimowe wieczory.
P.S. Tą recenzję umieściłam jakiś czas temu, ale nie wiem czemu mi znikł ze strony więc piszę jeszcze raz :)
"Krawcowa z Madrytu" - Maria Duenas
Bardzo zaintrygował mnie tytuł książki, lubię opowiadania
wojenne więc sięgnęłam po nią z ogromnymi oczekiwaniami. Bardzo się cieszę, że
się nie zawiodłam.
Choć w całości jest bardzo mało opisów wojny, nie ma w niej
brutalności, a cała akcja dzieje się po drugiej stronie muru czyli osób
bogatych i wpływowych.
Sira młoda dziewczyna z ubogiego domu, która pomaga dla mamy
w zakładzie krawieckim. Na początku jest tylko zwykłą pomocnicą, ale z zaczem
uczy się fachu i wychodzi jej to coraz lepiej. Poznaje Ignacia, w którym się od
razu zakochuje i planują ślub, prawdopodobnie temu, aby wyrwać się z domu,
uciec od biedoty. On natomiast namawia ją, aby nauczyła się pisać na maszynie i
została pracownikiem biurowym. W tym właśnie celu wybrali się do sklepu, aby
kupić maszynę, jedno spojrzenie Siry na Ramia wystarczyło, aby wywrócić jej
świat do góry nogami. Było to uczucie szalone, pełne luksusu, nie myślenia. Nie
myśląc o niczym wyjechała z nim do Maroka, zostawiając matkę w Madrycie. Od
tego momentu zaczynają się prawdziwe perypetie Siry. Gdzie musi się zmierzyć,
ze zdradzą i nagle się otrząsnąć z pięknego snu. W którym nie ma już
świecidełek i luksusowych hoteli, a za to jest przytułek, ogromna ilość długów
i szara rzeczywistość Maroka.
Książka bardzo wciągająca i dająca do myślenia. Gdyż zawsze
trzeba walczyć o siebie i swój los i pamiętać, że zawsze możemy polegać na
bliskich i aby się od nich nie odwracać. Bardzo podobało mi się zakończenie,
które mogłam sama ustalić, autorka nie narzuca nam jak po wojnie potoczyły się
losy Siry i jej mamy, opisuje tylko fakty z historii. Książka dość długa, ale czyta
się szybko i miło. Zachęcam do jej przeczytania bo bardzo zapada w pamięć, a losy
Siry są wciągające i takie że chciałabym, aby została ze mną na dłużej. Z miłą chęcią
obejrzałabym ekranizację tej książki.
Moja ocena to 10/10 :)
Moja ocena to 10/10 :)
18 czerwca 2014
Można to uczynić słowami: „Polecam antologię Macierzyństwo bez lukru, z której cały dochód przeznaczony jest na rzecz ciężko chorego Mikołajka. Dużo dobrych tekstów rodziców dla rodziców.” i link:http://www.rw2010.pl/go.live.php/PL-H6/przegladaj/SOTQ5/macierzynstwo-bez-lukru-3.html?title=Macierzy%C5%84stwo%20bez%20lukru%203
3 kwietnia 2014
O miłości, tej prawdziwej
"Listy miłości" - Maria Nurowska
Super książka przez przypadek kupiłam ją w supermarkecie dla poprawienia humoru, a okazała się strzałem w dziesiątkę. Akcja się dzieje w czasie II wojny światowej i przedstawia walę o ogromną miłość, walkę o życie i przetrwanie ogromnym zaskoczeniem są tylko opisy niektórych scen miłosnych. Główna bohaterka opowiada swoje losy w listach, które pisze do swojego ukochanego i wyjaśnia dlaczego postąpiła w taki sposób, a nie innych. Chodź w niektórych momentach nie miała innego wyjścia. Zaskakuje pozytywnie.
Polecam 10/10
26 marca 2014
Ta książka ruszyła każdą strunę w moim sercu:) Choć narracja jest dość
dziwna i czasami trzeba wrócić do poprzedniego wersu to jednak jest
przesycona uczuciami od pierwszej kartki do ostatniej.
Katarzyna jest młodą studentką medycyny, która po śmierci rodziców przeniosła się do innego miasta i do innej uczelni, tam spotyka Michała. Jest to przyjaźń połączona z miłością, choć oboje od tego drugiego się bardzo wzbraniają. Późniejsze nie przewidziane przypadki, zwroty akcji, zazdrość, walka o ukochaną, wszystko razem się łączy i tworzy wyśmienitą całość. Jest też mały dreszczyk emocji, ale tego już nie zdradzę.
Jak przewrotne bywa życie, jedną nie przemyślaną decyzją, jednym słowem za dużo powiedzianym lub za mało, można zmienić całe swoje życie. Albo się stoczyć na samo dno lub wzbić się w niebo na skrzydłach. O prawdziwej miłość nie zapomina się nigdy.
Dla książki daję 10/10 :)
Katarzyna jest młodą studentką medycyny, która po śmierci rodziców przeniosła się do innego miasta i do innej uczelni, tam spotyka Michała. Jest to przyjaźń połączona z miłością, choć oboje od tego drugiego się bardzo wzbraniają. Późniejsze nie przewidziane przypadki, zwroty akcji, zazdrość, walka o ukochaną, wszystko razem się łączy i tworzy wyśmienitą całość. Jest też mały dreszczyk emocji, ale tego już nie zdradzę.
Jak przewrotne bywa życie, jedną nie przemyślaną decyzją, jednym słowem za dużo powiedzianym lub za mało, można zmienić całe swoje życie. Albo się stoczyć na samo dno lub wzbić się w niebo na skrzydłach. O prawdziwej miłość nie zapomina się nigdy.
Dla książki daję 10/10 :)
24 marca 2014
Ostatnio strasznie zaniedbałam bloga, a od niedawna go prowadzę:( przykro mi ale moja wena się wyczerpała i miałam pustkę w głowie więc nie wiedziałam od czego tu zacząć, więc zaczynam od zaległej (dawno to było) mini recenzji, a mianowicie.
Jednak
tak bardzo zachwalana książka nie rozczarowała mnie w ogóle. Całość
jest przesycona ogromnymi uczuciami, a zarazem odtrąceniem przez
najbliższych. Czyta się ją jednym tchem, z każdą następną stroną
dowiadywałam się czegoś nowego, ale to i tak nie pozwalało mi rozwikłać
całej zagadki, dlaczego tak się dzieje. Dopiero na koniec powieści
dowiadujemy się co wydarzyło się naprawdę i to jest zaskakujące.
Jednak takie książki poruszają nutkę w moim sercu. UWIELBIAM :)
Jednak takie książki poruszają nutkę w moim sercu. UWIELBIAM :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








